Ogólnie to bardzo fajna perkusja. Duże wygodne pady, bardzo stabilny stand.
Idźmy po kolei.
Moduł: Moduł jest w porządku, szybko się włącza, nic się nie wiesza, bluetooth jest niezawodny, szybko łączy. Dźwięki są ok, znajdą się fajne a znajdą się beznadziejne. Jest trochę bardzo fajnych. Machine gunning jest dość niski i nie jest upierdliwy.
Jeśli mam się doczepić, to o ile perkusje brzmią dobrze, niektóre nawet bardzo fajne, to o tyle z talerzami jest ciężko. Zwłaszcza crash’e są bardzo źle zestrojone w mojej opinii. Uderzenie tip jest bardzo głośne w porównaniu z bow. Więc trzeba trochę pokręcić ustawieniami. Jednocześnie jakościowo brzmią słabo i sztucznie.
Hi hat: Z hiatem jest jeden mankament. Może dwa. Jeden mankament to (tak mi się wydaje) wypinający się przewód z hihata po dłuższej grze. Hihat gra coraz ciszej ciszej aż w końcu milknie. Dociśnięcie przewodu w padzie przywraca go do życia. Drugi mały problem, to brak kalibracji. Musimy uważnie go zamontować na standzie w odpowiedniej odległości od podstawy, żeby reagował dokładnie tak jak powinien.
Kick pad: Tu mam tylko jedno zastrzeżenie - ciężko go stabilnie zamontować do mojej stopy. Mam stopę PDSP450 i wybitnie ciężko mi zamontować stopę do podstawy tak, żeby podstawa się nie wysuwała z niego. Co więcej, ciężko mi ją zamontować tak, żeby bijak był idealnie w pionie gdy uderza w pad. W moim przypadku, bijak wychyla się prawie 2cm w przód żeby sięgnąć do pada. Może to wina mojej stopy, więc to nie koniecznie będzie problem dla każdego. Poza tym klasycznie siatka jest mocno napięta i pojawiają się niechciane odbicia, polecam poluzować trochę siatkę i problem znika.
Pady talerzy są czułe na to gdzie uderzamy. Na bokach gumy gra ciszej niż na środku. Więc niby mamy dużą powierzchnię, ale musimy trafiać dość precyzyjnie w konkretne miejsce, inaczej jedno uderzenie zagra głośno, drugie cicho, mimo że oba będą z tą samą siłą. Istnieje tu też klasyczny problem tanich perkusji czyli choke musi być dobrze wymierzony. Musi być złapany dość mocno i w środku talerza. Bell w ride działa dość dobrze, trzeba znaleźć sweet spot i wtedy gra dobrze.
Pady perkusyjne są super. Tu nie mam żadnych zastrzeżeń. Duże, łatwo trafić, nie przesuwają się, nie obracają się. Stand stoi stabilnie i się nie przesuwa (pamiętajcie wypoziomować!). Stand do werbla również w porządku, stabilnie podpiera i nie buja się, nie trzęsie się.
Midi działa świetnie. Podpiąłem się pod EZDrummer 3, działa fenomenalnie. Artykulacje, dynamika, wszystko jest bardzo dobrze rozpoznawane przez software. Z hihatem również nie ma problemów jak w niektórych perkusjach.
Krótko podsumowując, to jest bardzo dobra perkusja. Po pierwsze to sprawdzony moduł nitro, duże pady i pełen zestaw perkusyjny - prawdziwy hihat, 2 crashe, 4 tomy. Stand jest bardzo stabilny, statyw werbla również. Nieocenione jest wręcz jak wygodnie można sobie wszystko ustawić dzięki temu, że hihat i werbel są na statywach.
Z perspektywy początkującego, mam tu wszystko czego kiedykolwiek mogę potrzebować. Da się znaleźć dźwięki, które są przyjemne i brzmią całkiem dobrze. Co najważniejsze - perkusja nie przeszkadza mi w nauce. To znaczy, nie walczę z nią, że coś nie działa, coś się nie triggeruje, czegoś nie słychać. Perkusja jest praktycznie plug and play. Kiedy mam ochotę poćwiczyć, uruchamia się szybciej niż zdążę usiąść na tronie. Więc dodatkowo to motywuje, żeby po prostu usiąść sobie na 5 minut i postukać.
Bardzo polecam, ja mam świetną frajdę i mam nadzieję, że wy też będziecie mieli.